Read More

Jak wygląda lockdown w UK

20go Marca 2020 moje życie zostało zostawione na pauzie. Pracuję w pubie, który wraz z innymi restauracjami, barami, klubami i pubami został zamknięty, zabroniono zgromadzeń publicznych oraz spotkań w dużych grupach. Kilka dni po tym został ogłoszony wielki Brytyjski lockdown i wszyscy oszaleli. W sklepach brakowało tlenu, każdy zabrał się za nowe hobby – bieganie, jeżdżenie na rowerze, zakup trzech psów, cokolwiek co pozwoli być wymówką wyjścia z domu.

Read More

Self-care while self-distancing

Here we are – 2020 has not treated us that well since the beginning and there is not much we can do about it apart from listening to all the guidelines, do’s and do not’s. I work with people and as much as I complain about the society and how people work and do stuff I do miss the times where I could have pointless little conversations with whoever would come in for a pint or two to the bar where I work.

Read More

Dlaczego brakuje mi modelingu?

Ach witam, witam moje kochane duszyczki! Natknęłam się dzisiaj sprzątając wszechobecny bałagan w moim komputerze na bardzo ciekawy folder o nazwie PORTFOLIO. Wszystkie moje profesjonalnie wykonane zdjęcia z lat modelingu w jednym miejscu – cóż za piękny i poruszający serduszko widok! Od pierwszej sesji, gdzie moje dziecięce rysy sprzedawały kimona do ostatnich sesji przed moim wyjazdem na uniwersytet gdzie z papierosem w dłoni udawałam córkę mafiozy.

Read More

Staying productive

I disappeared again for a while. Life got pretty hectic with everything going on at the same time. I guess I yet again got stuck in a loop of trying too hard to make everything perfect instead of just enjoying everything that was going on at the time. I’ve spent time questioning my choices when it comes to work and university and trying to end up with a perfect outcome on every single level of my life and so on.

Read More

Life after uni

I have disappeared for a while. For a long while to be fair and I think I am just about ready to be coming back to the blogging scene. Took me quite a long time, however life after you graduate gets rather messy and time occupying. I moved away from the town where I have spent three of the weirdest and most beuatiful years of my life. At first I was over the moon to move to a place where I can easily get a veggie burger at 3a.m. without even leaving the house but then what I didn’t realise at the time was that there won’t be the people around me I’d get that burger with.

Read More

Naleśniki bez mąki i mleka

Bardzo często przez to, że pracuję i studiuję czas na zakupy spożywcze jest bardzo ograniczony. Na szczęście mieszkam bardzo blisko Waitrose więc jak potrzebuję czegoś na szybkie śniadanie czy wieczorną przekąskę zawsze mogę w pięć minut pójść do sklepu – to jednak za często się nie zdarza ze względu na to, że jestem mimo wszystko osobą dość leniwą. Dlatego w lodówce mam zawsze kilka produktów z których w czasach depresji przed deadlinowej mogę wyczarować różne smakowitości!

Read More

Writing visual poetry

Throughout my entire university experience studying journalism and creative writing the one thing I hated more than food in the canteen were workshops. That’s because I’m nit a fan of writing narratives or short stories. I don’t do fiction or thrillers. I write poetry. A lot of poetry actually. And I ended up with a lovely group of people who didn’t really give a toss about poetry.