Co się dzieje? Czyli 49 dni do Brexitu

Witamy was gorąco w ten dość chłodny wieczór!

Jak wam wszystkim pewnie wiadomo – Brexit zbliża się dużymi krokami! Na stronie rządowej już są pierwsze informacje oraz, uwaga, uwaga, odliczanie do Brexitu! Po wpisaniu w Google gov uk Brexit jedną z pierwszych stron, która nam wyskoczy jest stroną rządową o Brexit transition, czyli wszystko co aktualnie nam wiadomo i wszystko z czym powinniśmy się zapoznać jeśli planujemy wyjazd do Anglii, bądź już w UK mieszkamy.

Jakie są największe zmiany, które czekają emigrantów z EU?

Na stronie rządowej w zakładce transition można wypełnić krótką ankietę która pokazuje jakie zmiany zajdą dla emigrantów. W ankiecie tej pytają się nas o nasze pochodzenie, gdzie mieszkamy, co robimy (praca, studia, benefity, czy podróżujemy do Europy a jeśli tak to w jakim celu, czy mamy swój biznes, jak zamierzamy podróżować i tak dalej. Po odpowiedzi na kilka pytań dostajemy wynik, który mówi o największych i najpewniejszych na ten moment zmianach.

Gdy wypełniłyśmy taką ankietę dowiedziałyśmy się między innymi o:

Wprowadzeniu wiz pracowniczych i turystycznych w niektórych krajach Europejskich.

Nowych opłatach roamingowych na większości terenu Unii Europejskiej.

Potrzeba posiadania naklejki na samochód (GB), w celu wjechania na teren Unii Europejskiej oraz przy posiadaniu UK Drivers License trzeba sprawdzić czy kraj, do którego jedziemy oraz inne kraje przez które będziemy przejeżdżać akceptują takie prawo jazdy, czy też będziemy musieli ubiegać się o międzynarodowe prawo jazdy.

Aby pozostać w UK potrzeba złożyć podanie o tak zwane settlement scheme. Jeśli jesteście tutaj mniej niż 5 lat to trzeba złożyć papiery o status pre-settled, które jest na pięć lat, dopiero po tych pięciu latach można się ubiegać o status settled. Bez takiego statusu nie możemy po końcu grudnia 2020 pozostać w UK. Na kilku stronach znalazłyśmy ostrzeżenia mówiące o tym, że osoby ubiegające się o status settled muszą spewniać pewne warunki, które czasem brzmią komicznie (na przykład zarabianie ponad 25.000 rocznie, co jest do spełnienia, ale na przykład head chef w średniej restauracji potrafi zarabiać jedynie 24000 – co wtedy?). Nie jesteśmy pewne niektórych obostrzeń, które mają wejść w życie jeśli chodzi o status settled bądź ubieganie się o Brytyjski paszport, ale na pewno wcześniej czy później sprawa się rozjaśni.

Studia w Anglii też są odrębnym tematem – miałam nadzieję, że będę w stanie zrobić tutaj jeszcze PhD (doktorat) co było zawsze takim moim małym marzeniem, jednak aktualnie sprawa dofinansowania uczniów zza granicy stoi pod znakiem zapytania. Nie jest wiadomym w jaki sposób i czy w ogóle studenci z EU będą w stanie otrzymać pożyczkę na czesne bądź tak zwany maintenance loan.

Zmiany, które nas czekają wydają się jak na razie troszkę przerażające i nie są na tyle jasne aby nie siać dyskomfortu. Czy boimy się zmian związanych z Brexitem? Tak, jednak aktualnie przez fakt, że nie wiemy wystarczająco dużo o losie i całej papierologii jaka nas czeka aż tak się staramy nie przejmować. Wszelkie dodatkowe informacje można znaleźć na gov.uk i teraz pozostało nam tylko czekać do stycznia, aby przekonać się co szykuje dla nas wujaszek Boris.

Trzymajcie się cieplutko!