Monie w UK

Ostatnio dużo czasu spędziłam przeglądając Fejsa. Tam też zatopiłam się wręcz w grupach typu Praca w UK, Studia w Anglii, Życie w Anglii. Po kilku latach spędzonych w królestwie zaczęło mnie interesować doświadczenie innych ludzi jeśli chodzi o mieszkanie na wyspach. Na początek – grupa Halinek w Londynie jest najcudowniejszą grupą jaką znalazłam i sama z chęcią jak będę miała troszkę czasu wolnego to podjadę na ich spotkanie, cudowna inicjatywa!

Większość innych grup, które miały się skupiać na pomocy bliźniemu w przeprowadzce do Anglii, pomocy w aplikacji na studia, czy też ogólnej pomocy jeśli chodzi o życie w UK – widziałam więcej ofert matrymonialnych oraz tekstów typu nie warto, ja wracam, tragedia etc. etc. etc.

Szczerze mówiąc, zrobiło mi się przykro. Ze względu na to, że porównując ilość odpowiedzi na pytania ludzi zainteresowanych życiem w Anglii, bądź potrzebujących pomocy z kontem w banku, znalezieniem mieszkania, pracy czy uzyskaniem NINu bądź wsparcia finansowego (halo, korona) to dobre 80% było sarkastycznym sianiem fermentu bądź kierowaniem osoby do strony rządowej gov.uk, co pomocne może być, jednak nie uważam, że osoba pytająca liczyła na wklejony link ze strony napisanej językiem formalnym.

Stąd pomysł na zmiany na moim blogu. Długo nie pisałam. Na dość długo opuściłam całkowicie tę stronę, bo życie osobiste weszło mi w drogę i też czasem nie wiedziałam o czym pisać. Dziękuję wszystkim siejącym ferment na grupach, które miały pomagać za danie mi pomysłu na sposób prowadzenia bloga!

W przyszłych tygodniach, miesiącach, a może nawet latach postaram się co najmniej raz na tydzień wrzucać artykuł/post o życiu w Anglii. Przyjechałam tu kompletnie w ciemno i wszelkie trudności musiałam rozwiązywać sama dzięki czemu jestem w stanie pomóc, poradzić, opowiedzieć, więc jeśli są konkretne pytania, na które chcielibyście uzyskać odpowiedzi – piszcie! Prócz pisania artykułów czysto instruktażowych (podanie na studia, aplikacja o konto w banku, stworzenie CV, karty telefoniczne i tym podobne) będę wrzucać artykuły o moim doświadczeniu życia w jUKej – od słownika pongielskiego po podróże, przepisy i codzienne przeżycia.

Dużo więc się nie zmieni, jednak w końcu mam plan! Plan, który mam nadzieję jest tak samo ekscytujący dla mnie jak i dla was. Tymczasem – idę spisywać pomysły na posty!

M xx